Ciosy w ciszy.

Kolejny świt

świat Ci odsłania

powoli

zasłona po zasłonie

Kolejne gasną

nadziei Twej jasne

złudzenia

Jak lampki na neonie.

 

Kolejny cios

przyjmujesz w ciszy

świtania

u progu jasności

Kolejna noc

Twego czekania mija

na okruchy

Ze stołu miłości.

 

Kolejny dzień

prawdę objawia znów

od jej blasku

nie dając schronienia

Kolejny okruch

rzucony  Ci z  łaski 

tłumi łzy

Nie sycąc łaknienia.

 

Kolejny raz

porzucasz Twe sny

z uzbrojonym

w gorzką prawdą sercem

Kolejny krok

coraz głośniej brzmi

dźwięczy zbroja

I wszystko ciąży więcej.

 

Kolejny etap

kryje nowy zmierzch

w zrozumieniu

dogłębnie już pojętym:

Wszystko

co mamy… i radość i ból

jest tymczasowe

W dar istnienia zaklęte.

5 myśli w temacie “Ciosy w ciszy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s