W jesienne wieczory…

W jesienne długie wieczory

kot mruczy mi do ucha:

jak dobrze być razem w domu

na zewnątrz zimno, plucha.

 

Wreszcie masz trochę czasu

nie biegasz aż do nocy

poczytaj sobie książki

tu masz cieplutki kocyk.

 

Dokończysz te remonty i hafty

to Twoje pisanie też nadgonimy

nowe filmy musimy obejrzeć

na wszystko nie starczy i zimy.

 

Jutro wiatr chmury przegoni

jesień się w czerwień ubierze

w złotych szelestach liści

świat zabrzmi Ci polonezem.

Pażdziernik 2016

Jedna myśl w temacie “W jesienne wieczory…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s