A może jest tak…

A może jest tak

że czas nas mami

Może jest tak, że to przyszłość

przeminęła, już jest za nami.

 

Może jest tak, że to przeszłość

cierpliwie na nas czeka

Zbliża się nieuchronnie

niczym groźna rzeka.

 

Nikt jej biegu nie umknie

Przeszłość czas potopu wybiera

Choć bronisz się i walczysz

na jej znak umierasz.

 

A może jest tak

że przyszłość zabita w nas

przeszłości czynami

odchodzi w inny wymiar

odpływa ze snami…

Villanella… „Wieki egoizmu”

 

Dlaczego prosisz tylko o łaskę dla siebie?

Duch jest altruistyczny, wszystko już dostałeś

Czy ty jeden jesteś wart ratunku w potrzebie?

 

Modlisz się o swe dobra, o swym myślisz chlebie

Wielu umiera w nędzy, wielu biednych znałeś

Dlaczego prosisz tylko o łaskę dla siebie?

 

Błagasz zawsze o pomoc, gdy leżysz na glebie

Należy mi się- myślisz, gdy dobra doznałeś

Czy ty jeden jesteś wart ratunku w potrzebie?

 

Skoro modły skutkują, gdy płyną od ciebie

Boś człekiem wyjątkowym jest z ludzkości całej

Dlaczego prosisz tylko o łaskę dla siebie?

 

Nie znasz ziemskiego piekła,wciąż myślisz o niebie

Ominęły cię wojny, często w szczęściu trwałeś

Czy ty jeden jesteś wart ratunku w potrzebie?

 

Jesteś cząstką ludzkości, nadziei zarzewiem

Dobrobyt wszystkich żniwo da tobie niemałe

Dlaczego prosisz tylko o łaskę dla siebie?

Czy ty jeden jesteś wart ratunku w potrzebie?

***

Listopad 2016

Sonet o Polsce…

Nadal w polskich sercach te kołaczą się słowa

że jeszcze nie zginęła, kiedy my żyjemy

Dokąd w nas wciąż pobrzmiewa ta pieśń narodowa

wolności nie oddamy, jedność odnajdziemy.

 

Chwycimy nasz gniew w dłonie, solidarni z ludem

Dobro Ojczyzny ponad własnym postawimy

Będziemy czerpać z czystych, różnorodnych źródeł

Patriotyzm odżyje, wolność obronimy.

 

Dopóki flaga w górze, dźwięczą hymnu słowa

Uczciwą pracą niechaj miłość się wyraża

Niech nam Polska rozkwita dumna, pokojowa

Silna pogodną siłą na przyjaznych twarzach.

 

Polska, gdzie nikomu nie brak chleba, ni dachu

będzie matką, bronioną przez wszystkich Polaków.

Niech nie przyzwala…

Inspiracja: Thomas Dylan ” Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy”
>>>>>>>>

NIECH NIE PRZYZWALA STAROŚĆ NA WYGNANIE

Niech starość wreszcie wstydzić się przestanie

Że jest starością ze zmarszczkami twarzy

Niech nie przyzwala na swoje wygnanie.

 

Niech wstanie z kolan i skończy biadanie

Odkurzy mądrość z przeszłości wydarzeń

I z tym bagażem do walki niech stanie.

 

Czas skończyć z cichym w samotności trwaniem

Nieść pieśń starości pora przed ołtarze

Skończyć już z biernym losu przyjmowaniem.

 

Władztwo i młodość dufna pokazaniem

gdzie starych miejsce, na cóż starość skaże

wszak jesień dobrze zna się z przemijaniem.

>>>>>>>>>>>>>

Listopad 2016

W listopadowym zmroku…

Ci co odeszli pukają do bram serca

Najmocniej w listopadzie

I splin – ten ze zwycięstw szyderca

Cienie swe kładzie.

 

Sumienie skrzętnie winy ożywia

Karmi goryczą

Wzmaga żałość, duszę roztkliwia

Wspomnień słodyczą.

 

Siła weltschmerzu zda się stukrotna

Zbrojna w udrękę

Pies na łańcuchu, starość samotna

Pobudza mękę.

 

Szary listopad beznadziejności

Przydaje władzy

I pamiętamy: wobec wieczności

Staniemy nadzy.

 

Gdy ulegamy złej niemożności

Z krzywdą się godząc

Ginie w człowieku cząstka boskości

Większy ból rodząc.

 

W listopadowym wczesnym zmroku

ludzkie zwątpienie

Duchy i zmory tak rok po roku

Świata nie zmienię.

 

Nie świat, a siebie winniśmy zmieniać

Dla potomności

W walce o dobro, w akcie wybaczenia

W imię miłości.

 

Listopad 2015

Nie wiem…

Trochę żartobliwych, a może  nawet satyrycznych tekstów też mi się przydarza…

Nie wiem… co powinno  mi się podobać? 😉 

 

Znana kiedyś maksyma:

„Nie to ładne co ładne

lecz co się komu podoba”

chyba już wyszła z użycia

i może trochę szkoda.

 

Dziś większość woli poczekać

aż ktoś wielki pochwali

a najlepiej jak powie dokładnie

komu dziś będziemy klaskali.

 

Dziś nawet najpiękniejsze dzieło

nie ma wzięcia do chwili,

dopóki jakiś pan ważny

się nad nim

łaskawie nie pochyli

i światło da zielone

inaczej skucha i kicha

i zero wyobraźni.

 

A poza tym, dalej to proste:

ładne jest to, co jest znane

Jak ma się znane nazwisko

można i bzdety przedstawić

i znajdą się znaczący klakierzy

którzy będą to sławić.

 

Potem ci nagle olśnieni rzucą się

by ów cud promować kolejny

i znaleźć się wśród wybrańców

blask ważnych jest wszak podzielny.

 

I tak to się ślicznie kręci

i tak to pięknie hula

że nawet wam nie przyszło do głowy

że gdzieś tu musi być dziura.

 

No bo skąd ten ktoś znany

i skąd ten ważny się bierze?

Jak tak się zastanowić

pochodzenie tkwi w zerze.

 

Zerze kolejnym na koncie

do cyfry doczepionym

no bo na to, to nigdy nie

jest się zbyt dorobionym.

 

Ci co z kontem są ważni

i jeszcze ci wybrani

a oni już dobrze wiedzą

jak operować zerami.

 

Potem szukają talentów 

co dobrze wyglądają

na których zarobić można

a ci się znani stają.

 

I teraz już wszystko jasne

kropkę nad i trza postawić:

by dzisiaj coś było ładne

tylko siła zer może sprawić.

o2. 11. 2016.